Jak zachęcić dziecko do nauki?

Nauka naszym pociechom kojarzy się ze żmudnym, mozolnym ślęczeniem nad książkami, które przegrywają niestety konkurencję z mediami społecznościowymi czy grami komputerowymi. Jak w dobie internetu i wszechobecnych „rozpraszaczy” zachęcić dziecko do nauki?

Pozbądź się z domu telewizora

Jeśli zależy Ci naprawdę na tym, aby rozbudzić w dziecku upodobanie do lektury i poszerzania swoich horyzontów umysłowych, pozbądź się z domu telewizora. Brzmi nierealnie? A jednak coraz więcej osób rezygnuje z oglądania telewizji, zwłaszcza przedstawiciele młodszych pokoleń. Jest to dobrze rokujący trend, choć należy zauważyć, że część z nich przerzuca się na konsumpcję niewiele ambitniejszych treści dostępnych w internecie, co oczywiście nie przynosi im wcale zaszczytu.

 

Potencjał edukacyjny internetu

Jednak spora grupa osób poświęca telewizję na rzecz konstruktywnych zajęć i twórczych poszukiwań. Jeśli chcesz, aby i Twoje dziecko zrealizowało w pełni swój potencjał, nie pozostawiaj mu zupełnej swobody w eksplorowaniu sieci. Rodzice bardzo często nie zdają sobie sprawy, jak dalece niekontrolowane przez opiekunów korzystanie z internetu może wypaczyć umysł młodej istoty, wkraczającej dopiero w życie. Zachęć dziecko do korzystania z internetowych serwisów edukacyjnych, takich jak chociażby Squla (https://www.squla.pl/). Zaletą tego typu platform jest to, że łączą one w sobie walory edukacyjne z rozrywkowymi. Dzięki temu młodzi użytkownicy chętniej przyswajają wiadomości z zakresu wybranej dziedziny i osiągają lepsze wyniki w szkole. Przywołana już powyżej Squla ma do zaoferowania prawie 50 000 rozmaitych gier, quizów, filmów edukacyjnych i innych interaktywnych materiałów, dzięki którym Twoja pociecha z pewnością zapała entuzjazmem do nauki. Jest więcej niż prawdopodobne, że z czasem zainteresuje się nielubianymi dotąd przedmiotami szkolnymi na tyle, że chętniej będzie sięgać po podręczniki.

Raz jeszcze powtórzmy: aby skłonić dziecko do systematycznego wysiłku intelektualnego, nie dawajmy mu okazji do ustawicznego rozpraszania się. Jeśli w domu nie będzie telewizora, nie pozostawimy mu po prostu zbyt dużego wyboru: po odjęciu zabaw pozostanie mu wyłącznie czytanie książek lub kontrolowane przez dorosłych surfowanie po internecie. Aktywności te z całą pewnością przyniosą mu większy pożytek niż gnuśnienie przed szklanym ekranem. Jeśli natomiast uczynimy z telewizji nagrodę za odrobienie lekcji czy nauczenie się określonego materiału, zaszczepimy w dziecku instrumentalny stosunek do przyswajania wiedzy, który niewiele ma wspólnego z prawdziwym zainteresowaniem.

 

Ucz się razem z dzieckiem

Dobrym pomysłem na zachęcenie dziecka do nauki jest towarzyszenie mu przy odrabianiu lekcji. Twoja obecność może naprawdę wiele zdziałać. Ważne, aby była to obecność czynna – pomagaj swojej pociesze w trudnościach, wyjaśniaj niezrozumiałe terminy czy fakty, pokaż, że przyswajanie wiedzy może być czymś fascynującym. Potraktuj to jako zabawę oraz inwestycję w przyszłość. Aby zmotywować swoją latorośl do nauki, stwórzcie razem coś na kształt inwentarza nabytych umiejętności i zapisujcie w nim postępy w przyswajaniu wiedzy. Taki element zaczerpnięty z poetyki gier komputerowych, w których Twoja pociecha z pewnością gustuje, będzie się jej pozytywnie kojarzył i w rezultacie uprzyjemni naukę.

 

Książka a media audiowizualne

Każdy rodzic, któremu zależy na powodzeniu swojego dziecka w sferze wykształcenia, powinien zdać sobie jasno sprawę z tego, że tradycyjna książka w konkurencji z telewizją i mediami elektronicznymi ma nikłe szanse na oczarowanie kilkuletniego brzdąca. Czytanie to nader skomplikowany proces, wymagający wysiłku i koncentracji. Nic zatem dziwnego, że jeśli dziecko ma w zasięgu ręki smartfona czy pilot od telewizora, zawsze będzie przedkładało kolorowe media audiowizualne nad słowo pisane. Dopiero z czasem, kiedy już umiejętność czytania zostanie dostatecznie opanowana, a nawet zacznie dostarczać rozkoszy intelektualnej, książki będą miały szansę rozbudzić w młodym człowieku prawdziwe zainteresowanie. By tak się jednak stało, warto ograniczyć kontakt dziecka z treściami audiowizualnymi bądź też dostarczać mu takie tylko treści, które będą miały jakiś walor edukacyjny. Restrykcje tego rodzaju z całą pewnością zaprocentują większymi osiągnięciami w szkole.

Livemag.pl | Magazyn lifestylowy