Zatrzymanie wody w organizmie – rozpoznaj przyczynę i pozbądź się obrzęków

Upał, zbliżająca się miesiączka czy niewłaściwa dieta mogą powodować nadmierne gromadzenie się wody w tkankach ciała. W efekcie czujemy ociężałość, zmęczenie i rozdrażnienie, a waga w ciągu jednego dnia pokazuje parę kilogramów więcej.

Zatrzymywanie wody w organizmie może być objawem choroby. Pojawia się u osób z niewydolnością serca, żylakami, w związku z zakrzepicą, chorobą nerek i wątroby, a także w przypadku niedoczynności tarczycy. Może być również skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków. Jeśli uciążliwe gromadzenie się wody doskwiera nam permanentnie, powinniśmy odwiedzić lekarza. Natomiast gdy problem ten pojawia się od czasu do czasu, przyjrzyjmy się naszej diecie i trybowi życia.


Za mało wody czy za dużo?

Może się wydawać, że ograniczenie spożywanych płynów powinno zlikwidować problem. Nic bardziej mylnego. Organizm zatrzymuje wodę właśnie wtedy, kiedy ma jej za mało. Jeżeli dziennie przyjmujemy mniej niż 1 litr płynów, woda gromadzi się w tkankach, ponieważ w ten sposób nasze ciało broni się przed odwodnieniem. Picie co najmniej 2 litrów wody dziennie pomoże zapobiegać tej reakcji. Podczas upałów i wzmożonego wysiłku fizycznego, zapotrzebowanie na wodę wzrasta. Ważne jest, aby uzupełniać ją regularnie – pić często, ale małymi łykami. Łapczywe pochłanianie dużej ilości wody w dużych odstępach czasu przyczyni się do wypłukania składników mineralnych z organizmu.  


Sód, potas i białko

Zatrzymywanie wody to poza tym skutek dostarczania sobie zbyt dużej ilości sodu. Spożywamy go wraz z produktami wysoko przetworzonymi, przekąskami, snackami, konserwami, daniami i sosami w proszku, produktami gotowymi i fast foodami. Wyeliminowanie ich z diety na rzecz większej ilości warzyw oraz owoców sprzyja utrzymaniu równowagi w gospodarce wodnej organizmu. Przyczyni się do tego na tych samych zasadach ograniczenie zużycia soli w przygotowywaniu posiłków. Do menu włączmy za to produkty bogate w potas: pomidory, rośliny strączkowe, pomarańcze, banany, ziemniaki i pieczywo pełnoziarniste. To bardzo ważne dla organizmu, aby zachować odpowiednie proporcje w stężeniu najważniejszych elektrolitów, czyli właśnie sodu i potasu. Zapotrzebowanie na nie u dorosłego człowieka wynosi odpowiednio 1500 mg i 4800 mg na dobę. W przypadku sodu to nie więcej niż płaska łyżeczka soli dziennie. Niestety, współcześnie spożywamy mnóstwo ukrytego sodu, znacznie przekraczając tę normę.


Zachwianie równowagi hormonalnej

Kolejną przyczyną zatrzymywania wody w tkankach jest wzrost poziomu estrogenów. Dlatego charakterystyczne obrzęki i ociężałość pojawiają się przed miesiączką lub podczas zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Pomaga wówczas picie dużej ilości wody i naparów ziołowych oraz zdrowe odżywianie.

Oprócz wymienionych przyczyn, magazynowanie wody w organizmie powodują także: spożywanie dużych ilości alkoholu, siedzący tryb pracy i jednocześnie mała ilość ruchu na co dzień, przebywanie długo w tej samej pozycji, mała ilość białka w diecie oraz upały. W tym ostatnim przypadku zachodzi następująca reakcja organizmu – upał sprawia, że rozszerzają się żyły, krew płynie w nich pod mniejszym ciśnieniem, a co za tym idzie zalegające płyny ustrojowe zaczynają przedostawać się przez ściany naczyń krwionośnych. To z kolei prowadzi do powstawania obrzęków. Przesączanie się płynów przez naczynia krwionośne ma miejsce także w przypadku diety ubogiej w białko (białko wiąże wodę).


Elżbieta Gwóźdź

Livemag.pl | Magazyn lifestylowy