Pierwsze wrażenie – jak sprawić, by pozytywnie nas zapamiętano?

Kilkanaście sekund – tyle masz czasu, aby wywrzeć właściwe wrażenie na nowo poznanej osobie. W ciągu tych kilku chwil możesz albo zabłysnąć, albo zniechęcić ją do dalszej znajomości czy też współpracy. Co robić, by nie zmarnować danej nam szansy?

Efekt pierwszego wrażenia ma niejednokrotnie decydujące znaczenie w przypadku nowych znajomości i relacji zawodowych. Po krótkim zapoznaniu, wymianie grzeczności i obrzuceniu rozmówcy wzrokiem, zwykle wyrabiamy sobie na jego temat pewną opinię. Możemy wypierać się skłonności do powierzchownego oceniania innych, ale podświadomość pracuje w takich okolicznościach za nas.

 

Efekt „halo”

Czy nasze wrażenie na temat danego człowieka może mieć cokolwiek wspólnego z jego prawdziwą osobowością? Wiemy przecież, że ocenianie ludzi po wyglądzie jest nie fair. Z drugiej strony, trudno ignorować pewne rzucające się w oczy szczegóły ludzkiej powierzchowności. Dla przykładu, raczej nie unikniemy opinii niechluja, jeżeli na planowane od dawna spotkanie biznesowe przyjdziemy w brudnych ubraniach i rozczochrani. Tak samo, gdy podczas krótkiej pogawędki nie zaszczycimy rozmówcy ani jednym uśmiechem, zostaniemy uznani za mruków. Drugorzędne znaczenie będzie miał wtedy fakt, że w rzeczywistości jesteśmy doskonałymi specjalistami w swoim fachu, a na co dzień tryskamy humorem. W ten sposób tworzy się tak zwany szatański efekt „halo” – jedna negatywnie odebrana rzecz zdecyduje o negatywnym odbiorze całokształtu naszej osoby, pomimo tego, że mamy ze swojej strony bardzo wiele do zaoferowania.

I odwrotnie – jeżeli tylko odpowiednio wykorzystamy wspomniane kilkanaście sekund, możemy doprowadzić do powstania anielskiego efektu „halo”. Inni ocenią nas wtedy bardzo pozytywnie i być może uda nam się nawet zatrzeć chwilowy brak kompetencji lub podobną, kompromitującą cechę.

 

O czym warto pamiętać?

To, czy faktycznie zrobimy na kimś dobre pierwsze wrażenie, zależy oczywiście od wielu czynników. Niemniej, dbałość o poniższe szczegóły zawsze będzie świadczyła na naszą korzyść.

Pozytywnie oceniane jest podtrzymywanie kontaktu wzrokowego z rozmówcą oraz okazanie mu zainteresowania poprzez uważne słuchanie. Punkty zdobędziemy także za szczery i subtelny uśmiech (niekoniecznie zaś za nieustanne chichotanie – inni mogą uznać nas za osoby uległe i o niezbyt wysokim intelekcie). W nowym towarzystwie liczy się także wygląd. Mamy tendencje do pozytywnego oceniania osób ubranych adekwatnie do okazji, schludnych, a przede wszystkim czystych. Nikt nie zechce spoufalać się z osobnikiem o tłustych włosach czy cuchnącym oddechu. Choć czasami, równie trudno jest wytrzymać w obecności osoby, która wylała na siebie cały flakon perfum. Warto kontrolować wykonywane gesty oraz postawę ciała. Skrzyżowane ręce będą oznaczały postawę zamkniętą, a zakręcanie kosmyka włosów na palec w przypadku kobiet zostanie odebrane jako próba flirtu. Takie czynności zdarza nam się wykonywać automatycznie, warto więc wiedzieć, co konkretne formy komunikacji niewerbalnej mówią o człowieku.

Mowa ciała w przeważającej mierze decyduje o tym, jak zapamiętają nas inni. Ale nasz sposób wysławiania się także ma ogromne znaczenie. Przyjemny i pewny głos, posługiwanie się poprawną polszczyzną i mówienie wyraźnie, na pewno zaplusują w kontaktach międzyludzkich.

 

Elżbieta Gwóźdź

 

Livemag.pl | Magazyn lifestylowy