Polscy sportowcy i ich inwestycje

Najbardziej utalentowani sportowcy cieszą się nie tylko powszechnym uznaniem i podziwem swoich mniej uzdolnionych kolegów, ale również olbrzymimi zarobkami. A pieniądze, jak wiadomo, lubią się pomnażać. W co inwestują gwiazdy polskiego sportu?

Pomysły bywają różne. Część z nich okazuje się strzałem w dziesiątkę, inne nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Wiążą się w jakiś sposób z dyscypliną sportową swojego twórcy albo zupełnie się z nią rozmijają. Przypatrzmy się znanym i cenionym polskim sportowcom, którzy w chwilach wolnych od treningów przywdziewają biznesowe marynarki i zajmują się pomnażaniem swoich kapitałów.

 

Robert Lewandowski

jeden z najpopularniejszych polskich piłkarzy, za namową swojego menedżera w styczniu 2014 roku powiększył grono komandytariuszy spółki Protos Venture Capital, w którym znalazła się również osobistość tego formatu, co Paweł Chodaczek, prezes prestiżowej firmy AdPilot. Spółka Protos VC finansuje przedsięwzięcia biznesowe ukierunkowane na wykorzystywanie potencjału nowych mediów. Wśród start-upów, które uzyskały od niej finansową pomoc, wymienia się najczęściej takie przedsiębiorstwa jak Allani.pl, Twojasuknia.pl czy Ladytime.pl.

 

Mateusz Kusznierewicz

żeglarz regatowy, zdobywca pierwszego w historii polskiego żeglarstwa złotego medalu olimpijskiego, pozostał wierny swojemu sportowemu zamiłowaniu w wyborze sektora usług. Założył firmę Premium Yachting, zajmującą się organizacją rejsów po Zatoce Gdańskiej oraz przygotowywaniem imprez żeglarskich, odbywających się w klimatycznej atmosferze na dwóch firmowych pokładach. Poza tym powołał do istnienia Akademię Kusznierewicza, posiadającą w swojej ofercie obozy i szkolenia żeglarskie, wakacyjne rejsy po Mazurach oraz instruktażowe warsztaty multisportowe.

 

Mariusz Pudzianowski

zawodnik MMA, znany kulturysta, założył firmę transportową, działającą na terenie Polski i za granicą. Konkurencyjne przedsiębiorstwa zyskały w niej zaiste groźnego rywala. Znakomitym chwytem marketingowym okazało się nie tylko wykorzystanie imażu najsławniejszego polskiego Strongmana do celów komercyjnych, ale również zaopatrzenie firmowych ciężarówek w efektowny, krzykliwy design. Wystarczy wejść na oficjalną stronę firmy, by przekonać się, jakie wrażenie musi zrobić na ewentualnym kliencie gigantyczny wóz z ognistymi językami, wijącymi się naokół wizerunku tytanicznego „Pudziana”.

Ale firma transportowa to nie jedyne przedsięwzięcie biznesowe sławnego siłacza. Pudzianowski prowadzi również salę bankietową w swojej rodzinnej miejscowości, Białej Rawskiej. Jest to idealne miejsce na wesele, bankiety, spotkania firmowe, sympozja czy konferencje.

 

Jak widać, polscy sportowcy mają dryg nie tylko do zajęć, którym zawdzięczają swoją sławę, ale również do biznesu. Któż z nas jednak nie odkryłby w sobie człowieka interesu, gdyby rozporządzał tyloma kapitałami?

Livemag.pl | Magazyn lifestylowy